21 października 2015

Key Lime Babe ♡


I don't like it, I love it, love it, love it, uh oh



Szaleństwo! W końcu go mam. Chodził za mną długo dłuuuugo. Widziałam go u każdego, tylko nie u siebie... aż w końcu przyszedł ten piękny dzień i w końcu mogę go nosić :)

Mowa oczywiście o lakierze Key Lime Twist, który mam wrażenie, że zdominował blogi jak tylko się pojawił. Nie ma co się dziwić, bo ten kolor jest obłędny. Jak tylko go noszę, zbieram masę komplementów i nie mogę od niego oderwać oczu. I chociaż jest już zimno i pada, to wciąż jest na moich paznokciach, bo niesamowicie pasuje do grubego swetra 




Moja miłość do tego lakieru nie zna granic i wybaczę mu dosłownie wszystko. To, że jego formuła nie jest idealna, to, że muszę poświęcić więcej czasu na mani jak go używam, to, że smuży i to, że czasem potrzebuję 4 warstw do idealnego krycia. Ale cóż, nikt nie jest idealny :) za jego wygląd mogę wybaczyć wszystkie grzeszki (co brzmi troszkę jak mój ostatni związek - nie związek... ;))




Możecie powiedzieć, że to nie jest lakier na jesień i na zimę. I możecie mówić właściwie wszystko na jego temat, ale zanim stwierdzicie, że nie pasuje do zimniejszego klimatu, spójrzcie na te stemple 




Czyż nie komponuje się idealnie z zimowym sweterkiem?

Szczerze, I'm in love... 




Też jesteście jego fankami? :)

1 komentarz:

  1. Ale piękny, też mi się marzy i chyba w końcu muszę go zamówić <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za miłe słowo! :)
Każdy komentarz motywuje mnie do tworzenia nowych postów i sprawia, że prowadzenie bloga jest jeszcze bardziej przyjemne. :)