11 stycznia 2015

Black Snowflakes




Czasami bywam monotematyczna, nie da się ukryć. Potrafię godzinami gadać o jednym i tym samym, robić przez cały czas to samo, myśleć o tym samym i nosić na paznokciach przez miesiąc to samo. I jeśli chodzi o to zdobienie to mogłabym je powtarzać i powtarzać, i zmazywać i malować jeszcze raz, bo to czysta przyjemność.






Zdobienie jest odręczne i jestem bardzo z niego dumna. Nie wiem czy też macie tak, że jak namalujecie na paznokciach coś ładnego to aż kipicie dumą? Ja tak mam. Szczególnie jak inni oglądając moje paznokcie pytają czy to naklejki czy stemple, a kiedy mówię, że to ja i pędzelek, to mówią Woooow i niedowierzają. To wspaniałe uczucie, bo to takie swego rodzaju docenienie mnie i tego co robię. 





Jeśli chodzi o samo zdobienie, to jak już wspomniałam, jest odręczne. Malowałam czarną farbką akrylową na białej bazie. Przyznam, że ten biały Alpine Snow to jak dla mnie najlepszy biały lakier i nie wyobrażam sobie życia bez niego (jakby to dziwnie nie brzmiało;)). Zawsze staram się mieć jego zapas, bo jest dla mnie niezawodny.

Do tego zdobienia jest filmik tutorialowy; króciutki, bo 1,5 minuty, także jak macie ochotę zobaczyć jak te śnieżynki powstawały to w prawym górnym rogu bloga jest ikonka, która odsyła do mojego kanału na youtubie. A dla leniuszków link tutaj.   ◕‿◕









5 komentarzy:

  1. Świetne śnieżynki:)
    Ja niestety takich zdolności twórczych nie posiadam, na szczęście (dla mnie) są stemple :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne śnieżynki, a jeszcze bardziej mi się podoba całość, bo od jakiegoś czasu pokochałam białe paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. rzeczywiście śliczny, dowód na to, że mniej znaczy więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam pazurki pomalowane na biało :) śliczne śniezynki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za miłe słowo! :)
Każdy komentarz motywuje mnie do tworzenia nowych postów i sprawia, że prowadzenie bloga jest jeszcze bardziej przyjemne. :)