19 kwietnia 2014

Golden Rose Color Expert 44 & GR Matte Top Coat


                                    Beyonce - Countdown




Przy okazji zakupów grupowych w GR wpadły mi w ręce dwie rzeczy (tylko dwie bo mam ban na lakiery i mam zamiar się go trzymać;)). Postanowiłam od razu je wypróbować. Jedna to matowy top, który wiedziałam, że będę mieć od chwili kiedy się pojawił, a druga to piękny lakier z nowej serii Color Expert o cudownym żóltym pastelowym kolorze.




Najpierw o samym lakierze. 

Przyznam, że trochę mnie rozczarował. Lubię lakiery GR, szczególnie Rich Colory i zawsze pokładam w nich duże nadzieje i mam wysokie oczekiwania i może przez to się czasem zawodzę. 
Lakier ma szeroki pędzelek, którym się wygodnie maluje. Konsystencja jest w porządku, chociaż lakier trochę mi się rozlewał na skórki. Krycie też nie najgorsze, aczkolwiek musiałam nałożyć trzy warstwy, bo miałam lekki prześwit i smugi. Może to kwestia tego, że malowałam nim pierwszy raz i jeszcze go nie znam. (Czasem tak mam, że muszę się dobrze zapoznać z lakierem, żeby mi się z nim łatwo współpracowało.) 
I nie zrozumcie mnie źle... z lakierem wszystko jest ok. Jest ok, ale jednak oczekiwałam czegoś więcej;] 
Miłością do niego nie zapałałam, ale na pewno się z nim nie pożegnam.

Na zdjęciach poniżej trzy warstwy bez topu.




Teraz czas na mat.

Do tej pory miałam kiepski matowy top i niechętnie nim malowałam, bo od razu były smugi i robiły się ścieżki na lakierze.
Mając ten top wiem, że będę częściej nosiła paznokcie o takim wykończeniu. Top jest bardzo przyzwoity, szybko schnie i ma też wygodny, troszkę szerszy pędzelek.

Jak dla mnie bomba :)





To właściwie tyle. 

Żółty mnie nie powalił, chociaż jest dość przyzwoity, ale za to top jest super :)

9 komentarzy:

  1. nawet fajny ten żółty, ale bardziej podoba mi się potraktowany matowym topem :) a piosenkę dodaną w poście kocham po prostu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też bardziej się w macie podoba:)
      ja też ją kocham, z resztą jak wszystkie jje piosenki:) (jestem fanką;))

      Usuń
  2. Kocham takie kolorki!
    A top ci nie pęka? Miałam 2 topy z GR i zawsze na drugi dzień miałam pajęczynkę :c

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie wczoraj dostałam go od mojego zajączka, ciekawe jak u mnie się sprawdzi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Matowa wersja jest przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uroczy ten żółty. Będę musiała zajść na wysepkę Golden i zobaczyć tę nową serię, Rich Color jest świetna i może z tej też znajdę coś, co mi podpasuje.
    No i ten matowy top, kusi mnie, zwłaszcza, że cenowo jest bardzo okej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię Golden Rose dlatego jak będę przy kasie to się skuszę na ten mat :)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczny żółty, wersja bez top

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten żółty. Jestem zakochana w jego odcieniu, ale u mnie potwornie bąbluje co zniechęca mnie do jego używania :/. Nie wiem czym to jest spowodowane. Próbowałam nakładać go na różne sposoby (nawet go chłodziłam w lodówce przed użyciem) i dalej to samo. Zniechęcił mnie do całej serii color expert. Kolory kuszą, ale chyba zostanę przy sprawdzonej i niezawodnej serii rich color.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za miłe słowo! :)
Każdy komentarz motywuje mnie do tworzenia nowych postów i sprawia, że prowadzenie bloga jest jeszcze bardziej przyjemne. :)